Jak rozróżnić czerw oględziny podstawowe …

Pierwsze oględziny ramki zawsze przysparzają kłopotów zaczynamy porównywać proporcję zapasów do ilości czerwiu. Wypatrujemy matki i oznak chorobowych. Jednakże na tą chwilę skupmy się na podstawach w kolejnych krokach będziemy rozwijać temat oceniania czerwiu pod względem zagrożeń jak i oznak dobrego czerwienia matek. Wszystko da się odczytać jak z otwartej księgi musimy jednak patrzeć na konkretne nas interesujące zjawiska zachodzące na komórce z czerwiem. 

Czerw wszystkich postaci pszczoły rozwija się z takich samych jaj. Jednak z biegiem czasu każdy rodzaj czerwiu zaczyna wyglądać nieco inaczej. Wystarczy spojrzeć na plaster, by ocenić, z jakich komórek wygryzie się matka pszczela, z jakich pszczoły robotnice, a z których trutnie.

Matki pszczele wygryzają się z mateczników, czyli charakterystycznych komórek plastra, które są mocno powiększone przez pszczoły i przyjmują charakterystyczny kształt orzeszka ziemnego. Pszczoły robotnice wygryzają się natomiast ze zwykłych, symetrycznie ułożonych i zasklepionych komórek. Takich komórek jest najwięcej, gdyż najwięcej w ulu jest pszczół w postaci robotnic. Jeśli po wyjęciu plastra widzimy na nim mnóstwo zasklepionych i idealnie równych komórek, możemy być pewni, że rodzina rozwija się prawidłowo.

Charakterystycznym rodzajem czerwiu jest czerw garbaty. Rozwija się on w komórkach plastra z jaj niezapłodnionych, składanych przez trutówki. Są to zwykłe pszczoły robotnice, które w wyniku nieobecności matki wykształcają w sobie narządy rozrodcze. Mają one zdolność składania jaj, jednak nie mają zdolności do kopulacji. Są więc to jaja niezapłodnione. Gdy znajdują się w komórkach plastra, można je bardzo łatwo dostrzec, gdyż larwy, z których rozwiną się trutnie nie mieszczą się w komórkach przeznaczonych do rozwoju pszczół robotnic. Pszczoły komórki z takim czerwiem sztucznie wydłużają i dodatkowo nadbudowują wypukłym wieczkiem. Jest to konieczne, gdyż w przeciwnym razie larwy nie mogłyby przekształcić się w poczwarki. Te nieco koślawe komórki dały nazwę czerwiowi garbatemu. Pszczelarz spoglądając na plastry może gołym okiem ocenić, gdzie i w jakiej ilości znajduje się czerw garbaty.

Opracowano na podstawie: 
Werner Gekeler, Pszczoły. Poradnik hodowcy, Wydawnictwo RM, Warszawa 2014, s. 101

Related Post

Dodaj komentarz

Sklep oparty na zasadzie handlu produktami pszczelimi sprzedaż bezpośrednia. Więcej informacji udzielamy pod adres mail sajnog.marcin@dolnoslaskie-miody.pl Zamknij